środa, 20 marca 2013

Calineczka


Dziś chciałabym ponownie zaprosić Was do świata baśni :)
Kiedy byłam małym dzieckiem, z wypiekami na twarzy słuchałam opowieści czytanych przez Mamę czy starszą siostrę. To od nich zaczęło się moje zamiłowanie do książek i choć nie zawsze mogę wygospodarować na nie tyle czasu, ile bym chciała, sięgam do nich w każdej wolnej chwili.

Pomysł na ulepienie Calineczki zrodził się w mej głowie podczas oglądania ekranizacji baśni, razem z chłopcami, którymi czasami opiekuję się jako niania :)
Również byli bardzo zachwyceni tym magicznym światem - jeszcze następnego dnia wypytywali "a dlaczego ona była taka mała? czy elfy naprawdę istnieją ? ".
Dziecięca wyobraźnia nie zna granic - zdecydowanie powinniśmy uczyć się tego od nich :)





 Kiedy czytam te opowieści, za każdym razem odkrywam w nich coś, czego wcześniej nie zauważałam. Coś, co zyskuje zupełnie inne znaczenie, dostrzegalne dopiero z perspektywy czasu.
A Wy, Drogie Panie, wracacie do nich czasem ? :) Czy może tylko wtedy, kiedy czytacie je swoim pociechom ? :)

Zmieniając trochę temat...
Chciałabym pokazać Wam, jaki anielski podarunek przyniósł mi ostatnio pan listonosz. 
A przyleciał do mnie od Kini ze Szczypty Magii :) Los się do mnie uśmiechnął i wygrałam candy :)



Prześliczna Anielica wisi już nad moim łóżeczkiem, sówka zdobi drzwiczki szafki, a broszka czeka na wiosnę, by dodać uroku moim sukienkom :)

Jeszcze raz dziękuję Ci Kiniu za tę niespodziankę, a Was zapraszam na Jej bloga, gdzie trwają właśnie przygotowania do Wielkanocy i możecie dowiedzieć się, jak ulepić kórkę z masy solnej :)

A Wam ślę wiosenne uściski i całusy :*


PS. Dziś przy publikacji komentarzy, po zaznaczeniu kilku zamiast "opublikuj" kliknęłam "usuń" :( 
Były to same zgłoszenia do Candy. Wiem, że wśród zgłaszających się była CzaryMaryDori.
Jeżeli któraś z Pań zgłosiła się dzisiaj, a nie widzi swojego komentarza, proszę o kontakt na maila:
handmadebykatalin@gmail.com








23 komentarze:

  1. Ahhh ja to się ciągle rozczulam nad Twoimi maleńkimi dziołchami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piekna calineczka i na niebiesko... Uwielbiam!
    Pozdrawiam niebiesko:)
    ps. Calineczka to moja ulubiona bajka, pamiętam jak Mama nam wyświetlała bajki na rzutniku i zawsze chciałyśmy bajkę o tej maleńkiej dziewczynce;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała!!! i te włosy...po prostu cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochałam Calineczkę. Baśnie Andersena były u nas najbardziej zaczytaną książką. Chociaż Dziewczynka z zapałkami dotej pory wywołuje u mnie łzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranej w candy. Uwielbiam Twoje baśniowe panienki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękne! Masz naprawdę wielki talent! :)
    Naprawdę przecudne ;)Dodaję do obserwowanych :)

    Wpadnij kiedyś :)

    lausalitartes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Aa dodam jeszcze że na tej serwetce pięknie się prezentuje ta mała dziewuszka : D

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna :) urzekła mnie jej sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ty to robisz kochana? to jest takie piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny!Chciałabym mieć taki talent

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam Calineczkę! Udała Ci się. :D
    Czekam na wyniki Candy, ze zniecierpliwieniem .:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Najpiękniejsza Calineczka świata <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowicie pozytywnny post :) I kolejne cudo, ktore stworzyłaś :)
    Ja jako dziecko najbardziej lubiłam Plastusiowy Pamiętnik, a moją podopieczną planuję wciągnąć w te wszystkie przepiękne baśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna. Aż się nie mogę na nią napatrzeć <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojeju, przesłodkie, przecudowne, prześwietne i przewspaniałe^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczna Calineczka!!!!Uwielbiam bajki .Lubię przebywać w takim Swiecie

    OdpowiedzUsuń
  17. jaka ładna Callineczka ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Katalinko ja nie wiem ja mozesz?!
    jestes tak perfekcyjna nic dodac nic ujac^^
    calineczka piekna
    zapraszam do mnie trwa tutorialowy tydzien^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie :)