poniedziałek, 4 listopada 2013

Jesienna syrenka :)


Jesień za oknami w pełni, więc i na blogu dzisiaj zawita :)
Po ostatnim zamówieniu dla P.Justyny bardzo spodobało mi się lepienie tych morskich stworzeń, więc pewnie na tej jednej syrence się nie skończy.
Inspiracją do jej stworzenia były bajeczne kolory spadających z drzew liści. 



Jest to jedna z większych figurek, jakie do tej pory zrobiłam - ma aż 11cm. Ogon i płetwy przyozdobiłam mieniącymi się łuskami oraz dodałam jedną dużą cyrkonię. Jak dobrze się przyjrzycie, możecie także zauważyć delikatny efekt ombree. No i oczywiście, długie, bujne kasztanowe włosy :) 



Jesienią dopada mnie nostalgia i melancholia. Czasem trudno zebrać się do kupy... Najchętniej zaszyłabym się w czterech ścianach i nigdzie nie wychodziła :D No chyba, że na aromatyczną herbatę i ciacho do ulubionej kawiarni :) A jaki jest Wasz sposób na jesienną chandrę ? :)

26 komentarzy:

  1. Juz podziwiałam tą piękność na FB i jestem ciągle pod wrażeniem :) a na jesienną handrę hm... ciepła herbatka i dłubanie w koralikach rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. łał,łał,łał....cudo po prostu. Patrzę i nadziwić się nie mogę jak ty to pięknie robisz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Syrenka zachwyca swoją urodą! A dla mnie najlepszym sposobem na jesienną chandrę jest herbata z sokiem malinowym i coś słodkiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na jesienną chandrę? Jestem domatorem, więc najlepiej posiedzieć w domku w ciepełku ciszy i spokoju, najlepiej z książką w ręku :)

    Syrenka zachwycająca!


    www.ach00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ogon... po prostu przepiękny. Te błyszczące łuski wyglądają genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Robi ogromne wrażenie:) a akurat z syrenkami mam miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, jaki ona ma przepiękny ogon! Bardzo delikatna, eteryczna wręcz syrenka:)
    Pozdrawiam w zachwycie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten syreni ogon jest niesamowity:D kupa dobrej roboty, aż nie mogę się nadziwić Twoim talentem:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna, nie wyobrażam sobie ile z nią godzin trzeba spędzić :)
    A na jesienną chandrę nie mam dobrego sposobu - dlatego siedzę ze skwaszoną miną już któryś dzień z kolei :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje prace. Są w każdym calu dokładne, kocham te szczegóły. Syrenka powyżej również jest świetna, piękna po prostu idealna! Nie mogę się napatrzeć. Naprawdę Cię podziwiam, nie przestawaj lepić, bo Twoje modelinowe dzieła niesamowicie mobilizują do pracy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo! Ta staranność, dopracowane szczegóły. Masz ogromny talent! : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna syrenka :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudna syrenka.. pięknie tworzysz.. taka dokładność w każdym elemencie..
    jesienna chandra rzeczywiście jest ciężka do przetrwania.. koc i ciepłe kakao..dobry film lub książka.. chociaż ja ostatnio jestem pochłonięta już świątecznym tworzeniem..czas goni..więc szybko mija..pozdrawiam i wysyłam uśmiech na jesienne szare dni:)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudo ^^
    Gratuluje talentu i cierpliwości,ja bym raczej nie dała rady :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie jak zawsze ;) podziwiam precyzje wykonania i pomysłowość :)
    Mi jesienią również jakaś taka melancholia się włącza. Czasem pomaga odpowiednia muzyka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku! Nie mogę się napatrzeć na jej ogon, na tę płetwę, na włosy, na wszystko! Genialne to za mało powiedziane, podziwiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna. Śliczna. Cudowna.

    Robienie takich włosów musi być pracochłonne, każdy kosmyk z osobna trzeba odpowiednio zakręcić, i dorobić te "kreseczki" na każdym kosmyku. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachwycająca syrenka! Gratuluję talentu:)!

    OdpowiedzUsuń
  19. wow ... mistrzostwo ! Syrenka jest po prostu nieziemska !
    Cudeńko prawdziwe !

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne są Twoje prace
    cuuda po prostu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie :)