środa, 21 sierpnia 2013

Żabi Król :)


A właściwie to królewna :) Kto śledzi Kreatywny Kufer zapewne już ją widział.
Powstała na kolejne wyzwanie, którego tematem jest motyw - żaba.
Królewna nie ma wiele wspólnego z tą disneyowską. Trzymałam się wyobrażenia, które towarzyszyło mi podczas czytania bajki w dzieciństwie - długowłosa blond piękność w koronkowej, niebieskiej sukience. Wyszła tylko trochę bardziej pulchna :D To chyba wina tej szerokiej sukienki i burzy włosów.





Namęczyłam się z nią niemiłosiernie. W sumie, nie tylko z nią. Ostatnio lepienie idzie mi bardzo opornie. Kilkanaście razy poprawiam jedną rzecz, bo nie wychodzi jak powinna :P Taki zastój twórczy mnie dopadł. Coś tam niby powstaje, ale brakuje mi w tym "tego czegoś". Czekam na ten powrót natchnienia i czekam... Może któraś z Was wie, co z tym zrobić ? :D

Jako, że na blogu moich zdjęć jest mało (hmm.. tylko profilowe ? :D) postanowiłam podzielić się z Wami jednym z moich ulubionych z wypadu do Kończyc. Pieliłyśmy z dziewczynami ogródek, gdzie rosły sobie arbuzy. Wśród nich znalazłyśmy takie maleństwo :) Księcia mam i żabek całować nie muszę, ale arbuza.. czemu nie :D



Na koniec jeszcze raz zapraszam Was do wzięcia udziału w wyzwaniu Kreatywnego Kufra - motyw Żaba (klik).
Pamiętajcie jednak o tym, że sam kolor zielony w Waszej pracy nie wystarczy- żabka musi być :D



24 komentarze:

  1. Śliczna księżniczka... Żabka zresztą też słodka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak się właśnie nad tą żabką zastanawiałam, gdzie ją umieścić. Nie do końca byłam pewna, czy będzie pasować, ale chyba nie jest źle.

      Usuń
  2. śliczna księżniczka :) ale zawsze to był książe ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na brak weny poradzić nic nie można.Trzeba cierpliwie czekać. Zawsze zjawia się bardzo nieoczekiwanie i zazwyczaj wtedy właśnie w pracach widać najlepszy efekt :). A w tej księżniczce nie widać braku weny, więc byle do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekanie to właśnie coś, czego najbardziej nie lubię, ale cóż poradzić, chyba będę musiała :) Może braku weny w niej nie widać, ale uwierz mi, że proces jej tworzenia to była dla mnie męczarnia :D

      Usuń
  4. Śliczna jest i nic jej nie można zarzucić - zarówno królewnie, jak i żabce :) Też mam obecnie brak weny, ale to pewnie wina pogody - zawsze mnie dopada jak pogoda się zmienia zbyt gwatownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam widzę kilka rzeczy, ale tak to już jest, że autor pracy ma jej zawsze najwięcej do zarzucenia :D Z tą pogodą mam identycznie, wystarczy, że zrobi się pochmurno, trochę popada i już chęci gdzieś mi ulatują. Wtedy nastrój mam na czytanie książek, a nie na lepienie :D

      Usuń
  5. Śliczny jest ten wisiorek.Ja mysle,ze jestes bardzo ambitna,stąd te wysokie wymagania wobec siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację :) Ale jak to się mówi, gór się nie przeskoczy :)

      Usuń
  6. Kasiu zostaw tego biednego małego arbuzika w spokoju :D! Królewna fantastyczna :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć ja mu nic nie robię, buziaka tylko dostał, a potem bezpiecznie wylądował na trawce :D

      Usuń
  7. Śliczna, włosy i sukieneczka przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna panienka z księciem na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna jest :) Sukieneczka cudo!
    Pozdrawiam ☼ i zapraszam na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudowna sukienka:D Ksieżniczka niesamowita:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna!
    Na powrót weny trzeba po prostu cierpliwie poczekać. ; )
    Fajne zdjęcie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak czekać...nie wiem, czy dam radę :D

      Usuń
  12. Pokochałam tę królewnę od pierwszego wejrzenia :) Śliczna i wcale nie jest pulchna, idealna :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Królewna jest przepiękna, zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia już na KK
    I wcale nie jest pulchna, idealna :)
    A z weną tak jest, że czasem gdzieś ucieknie na chwilę, na szczęście zawsze wraca. Może czas na nowe zakupy materiałów i wypróbowanie czegoś nowego? Mnie to zawsze pomaga :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam ponownie :)