Za mną bardzo miły weekend. Warsztaty taneczne były po prostu fantastyczne. Naładowałam się pozytywną energią na cały tydzień :) Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w czymś takim i już postanowiłam, że na kolejne również pojadę. Podczas takich zajęć człowiek odkrywa mięśnie, o których istnieniu nie miał wcześniej pojęcia :D
Tutaj zdjęcie grupowe, tancerki belly dance i ATS :)
Powoli zaczynam też czuć wiosnę. Podczas dzisiejszego spaceru zachwycałam się ciepłymi promykami słońca, a z dnia na dzień ma już być tylko coraz cieplej :) Krokusy ponownie postanowiły zakwitnąć i gdzieniegdzie można już oglądać kolorowe kwiatowe kobierce.
Dziś chciałabym pokazać Wam taką o, zwykłą dziewczynkę :) Sukienka inspirowana stylem lolita, aczkolwiek w wersji "codziennej". Ma ok 7cm. Stworzyłam ją w sumie dwa tygodnie temu, przed japonkami. Była małym eksperymentem, ponieważ lepiłam ją z elementami drucianego szkieletu- dzięki temu całość jest bardziej zwarta.
Czeka na mnie sterta książek i notatek do przejrzenia, więc zmykam do swoich obowiązków, a Wam życzę miłego wieczoru :)

l