poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Brązowo i różowo :)


Za mną bardzo miły weekend. Warsztaty taneczne były po prostu fantastyczne. Naładowałam się pozytywną energią na cały tydzień :) Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w czymś takim i już postanowiłam, że na kolejne również pojadę. Podczas takich zajęć człowiek odkrywa mięśnie, o których istnieniu nie miał wcześniej pojęcia :D
Tutaj zdjęcie grupowe, tancerki belly dance i ATS :)


Powoli zaczynam też czuć wiosnę. Podczas dzisiejszego spaceru zachwycałam się ciepłymi promykami słońca, a z dnia na dzień ma już być tylko coraz cieplej :)  Krokusy ponownie postanowiły zakwitnąć i gdzieniegdzie można już oglądać kolorowe kwiatowe kobierce.


Dziś chciałabym pokazać Wam taką o, zwykłą dziewczynkę :) Sukienka inspirowana stylem lolita, aczkolwiek w wersji "codziennej". Ma ok 7cm. Stworzyłam ją w sumie dwa tygodnie temu, przed japonkami. Była małym eksperymentem, ponieważ lepiłam ją z elementami drucianego szkieletu- dzięki temu całość jest bardziej zwarta.





Czeka na mnie sterta książek i notatek do przejrzenia, więc zmykam do swoich obowiązków, a Wam życzę miłego wieczoru :)




piątek, 5 kwietnia 2013

Japonka po raz drugi :)


Tak miło lepiło mi się poprzednią, że postanowiłam zrobić kolejną japonkę. Ta niestety nie do końca wyszła tak, jak ją sobie wyobraziłam. Miała być odwrócona bokiem, a wygląda hmmm... jakby stała przodem i miała doklejoną jedną rękę nie po tej stronie, co trzeba :D

Same zresztą zobaczcie ;)

 

Pewnie zrobię do niej jeszcze jedno podejście, ale ta mimo wszystko też mi się podoba :)
Chyba największa, jaką do tej pory zrobiłam, bo ma aż 9cm.

W ten weekend niestety nie powstaną żadne nowości - jutro przez pół dnia jestem na warsztatach tanecznych (taniec brzucha i American Tribal Style :D ), a niedzielę spędzam w rodzinnym gronie :)
Ale nie martwcie się, mam jeszcze kilka zaległych prac do pokazania, także na blogu na pewno coś się pojawi :)

Pozdrawiam Was cieplutko i miłego weekendu życzę ! :*

środa, 3 kwietnia 2013

Moja wiosna... w Kraju Kwitnącej Wiśni


Marzenie, by pojechać do Japonii zrodziło się kiedy byłam jeszcze dzieckiem, a w telewizji emitowano Czarodziejkę z Księżyca. Zafascynowana ich kulturą nie mogłam oderwać oczu od kolorowych albumów, a programy dokumentalne na Discovery oglądałam z wypiekami na twarzy.
Kiedy u nas na chodnikach leżą jeszcze tumany śniegu, w Japonii trwa Hanami - święto kwitnących wiśni. W tym roku pierwsze kwitnące pączki zaobserwowano już w połowie marca, tak naprawdę jednak nigdy nie wiadomo, kiedy się ukarzą. Może to być zarówno w kwietniu, jak i w maju.
Betonowa twierdza, za jaką dziś uznaje się ten kraj, podczas Hanami zmienia się w miejsce magiczne i zupełnie nie do poznania. Dywany bladoróżowych płatków pokrywają ulice i trawniki, a rodziny i przyjaciele świętują radośnie ten czas, urządzając pikniki w miejskich parkach :)


Źródło: http://www.flickr.com/photos/miguelmichan/5615943943/


Hanami stało się dla mnie inspiracją do stworzenia pracy na wiosenne wyzwanie Kreatywnego Kufra.
Jako, że jest to święto o wielowiekowej już tradycji, nie mogło zabraknąć japonki w kimonie :)
W mojej wyobraźni ukazał się obraz drzewa wiśniowego na tle zachodzącego Słońca, stąd taka kolorystyka i "aplikacja". Efekt cieniowania powstał z modeliny w technice melanżu - nie zostały użyte żadne farby czy pastele. Figurka ma niecałe 7cm, kwiatuszki na kimonie 2-3mm.




  








Zgłaszam więc mój naszyjnik do wiosennego wyzwania :)

l





Z rozpoczęciem nowego miesiąca uporządkowałam też kilka spraw.
M.in skróciłam nazwę bloga z Handmade by Katalin do Katalin Handmade.
Powstało też logo, które możecie podziwiać już w nagłówku bloga :D
Oraz zaktualizowałam profil na facebooku. Stary zostanie usunięty z dniem 7. kwietnia, dlatego zapraszam do lajkowania nowego:
KLIK! 

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wiosny w sercu każdego dnia! :)